Leczenie, czy biurokracja?

Żyjemy w świecie, w którym za leczenie trzeba płacić, a żeby to zrobić trzeba być ubezpieczonym. Każdy lekarz, przychodnia itp. musi sprawdzić pacjenta pod tym kątem, a co się dzieje, jeżeli ktoś niestety nie ma środków, ani możliwości, aby się skutecznie leczyć? Czy żyjemy w erze leczenia, czy raczej wszędobylskiej biurokracji. Jest to zagadnienie naprawdę godne rozwiązanie, z tego względu, że problemy służby zdrowia zawsze dotykają przeciętnego obywatela, który po prostu chce być zdrowy. To bez wątpienia marzenie wielu osób. Trudno jednak uporać się ze skostniałym do granic możliwości systemem służby zdrowia, jeżeli nie ma do tego zupełnie żadnych chęci ze strony najwyżej postawionych osób w państwie. Rząd pomija od wielu lat problem służby zdrowia, a jej zadłużenie jest naprawdę przytłaczające. Żadne sprawnie działające przedsiębiorstwo nie może sobie pozwolić na tak nadmierne zadłużenie, a tym bardziej jakieś inne problemy związane z kontrolą oraz planowaniem. Faktem jest, że takie rzeczy w służbie zdrowia się zdarzają, a zaniedbania są na porządku dziennym. Szpitalem np. nie powinien zarządzać lekarz, ale prawdziwy biznesmen. Sytuacja musi się zmienić koniecznie.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)